Stylizacje na Wigilie i Sylwestra 2024

 Witajcie :)

Już za kilka dni usiądziemy do Wigilijnego stołu, a nieco później będziemy żegnać 2024 rok.

Jak to zwykle bywa u mnie, grudzień to miesiąc pełen pracy i w okolicach Świąt Bożego Narodzenia odczuwam spore zmęczenie, w związku z tym dzisiejszy post będzie ostatni w tym roku. Kolejny wpis pojawi się już w styczniu :) W dzisiejszym poście mam dla Was dwie stylizacje, na Wigilię i na Sylwestra, świąteczno-noworoczne życzenia oraz krótkie podsumowanie 2024 roku. Także zapraszam do lektury :)


Podkład Maybelline Super Skin 24h Skin Tint- moja opinia

 Witajcie :)

Dawno, dawno temu czyli jakieś półtorej roku temu kiedy to jeszcze spędzałam więcej czasu na Instagramie, pamiętam że głośny i widoczny był nowy podkład od Maybelline. Dosłownie mam wrażenie że każda influencerka się nim chwaliła. Był on reklamowany, jednak recenzje mi się nie rzuciły w oczy. Nadszedł w końcu czas, kiedy i ja się na niego skusiłam i mogę sama opowiedzieć jak on mi się sprawdził:



Maybelline

Super Stay

24 h

Skin Tint









Zanim trafiłam na Podkład Affinitone Maybelline z tej marki lubiłam jedynie tusze do rzęs. Przypominam że recenzja Affinitone jest dostępna TU. Dodam jeszcze że z tym podkładem się polubiłam i chętnie do niego wracam. Czy tak samo będzie z Super Stay Skin Tint?
Zapraszam do lektury recenzji :)

Słodkie nowości w mojej kosmetyczce

 Witajcie :)

Słodycze to coś co poprawia humor każdemu i coś co ma kalorie...

Jednak w dzisiejszym poście mam dla Was kilka słodkich produktów, które może nie są smaczne ale za to niegroźne dla naszej figury,a nawet upiększające.

Oczywiście mam na myśli słodko pachnące kosmetyki, których całkiem sporo uzbierałam w ciągu ostatnich tygodni, przetestowałam i opisałam.

Tak więc zaopatrzcie się w kawkę/herbatkę/coś słodkiego i... miłej lektury ;)


Total jeans look+ heheszki

 Witajcie :)

Listopad dobiega końca, w powietrzu i na szklanym ekranie czuć już Święta. Jak w poprzednich latach mnie to drażniło tak teraz jest mi to obojętne. Oczywiście nadal uważam że wyciąganie choinek i Mikołajów, zaraz po schowaniu zniczy to przesada. Podobnie jest z samym Bożym Narodzeniem. Nie zostałam fanką tych Świąt, ale podchodzę do tego inaczej. Czyżby kwestia wieku?

Kilka dni temu skończyłam 31 lat. W tym roku nie było żadnej sesji zdjęciowej z tej okazji, żadnej imprezy ani też specjalnego postu na blogu. Dzień spędziłam w pracy, dopiero wczoraj wieczorem uczciłam to koleżankami robiąc sobie babski wieczór. Jednak Andrzejkowego wieczoru sobie nie odpuszczę, ale nie mam żadnej przygotowanej stylizacji ani sesji z tej okazji.

Zdjęcia w dzisiejszym poście, powstały niemal dwa miesiące temu, kiedy to było ciepło (aż za ciepło, bo mi osobiście było gorąco) a nie tak jak w ostatnich tygodniach; zimno, śnieżnie. I ponuro. Aby poprawić humor (sobie i Wam) do zdjęć dodałam filmik. 

Nie przedłużając- zapraszam do oglądania :)


Gosh, Baza pod makijaż Velvet Touch Classic- moja opinia

 Witajcie :)

Aż trudno w to uwierzyć, ale za tydzień powitamy grudzień- miesiąc w którym dzień zacznie się robić dłuższy, będą Święta Bożego Narodzenia, będzie Sylwester...

Jeszcze wcześniej będą moje urodziny- również trudno mi w to uwierzyć ale skończę 31 lat! 

W tym roku raczej nie będę robiła żadnej sesji zdjęciowej z tego powodu, jednak z pewnością pojawi się jakiś wpis z tej okazji.

Tak czy inaczej, okazji do tego by zrobić ładny, wieczorowy makijaż nie zabraknie. Taki make- up rządzi się innymi prawami niż makijaż dzienny. Zależy nam by cera była w dobrej kondycji, tj wygładzona, ujednolicona. Idealnym kosmetykiem do tego wydaje się być, bohaterka dzisiejszego wpisu:



Gosh

Baza pod makijaż

Velvet Touch Classic







Producent obiecuje nam m.in że baza utworzy na buzi gładką i ujednoliconą powierzchnie.
Jak to wygląda w praktyce?
O tym w dalszej części wpisu- zapraszam do lektury :)

Dots with black&blue

 Witajcie :)

Stylizacje z tzw polka dots niejednokrotnie się pojawiały na moim blogu.

Dziś przychodzę do Was z jesienną-zimową stylizacją z właśnie tym wzorem :)

Eveline Wonder Match 3w1 serumbaza pod makijaż- moja opinia

 Witajcie :)

Witaj i ty, listopadzie. 

Ostatnie tygodnie były dla mnie okresem dość intensywnym, pełnym różnych decyzji dzięki czemu, mam nadzieję, zakończyłam złą passe w swoim życiu i teraz będzie już lepiej. Czy lepiej to się okaże, jednak  z pewnością listopad będzie dla mnie takim nowym rozdziałem w życiu, gdzie praktycznie wszystko co było do tej pory zniknie. Także z nadzieją patrzę w przyszłość i nie mogę się doczekać co ona przyniesie.

Nieco mniej entuzjastycznie patrzyłam na bohatera dzisiejszego postu:





Eveline

Wonder Match

3w1

Serum-baza pod makijaż 





Z serii Wonder Match Eveline, miałam już kilka produktów ( TU ) i o ile do żadnego z nich nie miałam zarzutów, tak podkłady szału nie zrobiły ale z korektora byłam zadowolona i wracam do niego regularnie :)

Chciałam zakupić bazę pod makijaż Better than perfect, ale że trafiłam na okres promocji w Hebe, owej bazy już nie było. Została tylko ta z Wonder Match, a ja potrzebowałam czegoś taniego pod makijaż.  

Zapraszam do lektury recenzji :)


Ziaja krem na przebudzenie, poranny shot C.B3- moja opinia

 Witajcie :)

Jesień to taki okres gdzie warto wspomagać nasz organizm witaminą C.  Jej brak powoduje m.in spadek odporności dlatego też jest sezon gryp i przeziębień. Mam nadzieję że Was żadne choróbsko nie dopadło. Mi zdarzyło się przeziębienie, ale posiedziałam w domu dosłownie jeden dzień, pijąc hektolitry herbaty z cytryną, nie wychylając nosa nawet na klatkę schodową, zajmując się blogiem. Dzień odpoczynku wystarczył w zupełności i już następnego dnia byłam zdrowa :)

Witamina C ma nie tylko korzystny wpływ na odporność, ale też m.in na cerę.  

Chociaż produkt który dzisiaj Wam przedstawię, nie jest ani nowością na rynku ani w mojej kosmetyczce, ponieważ zakupiłam go kilka miesięcy temu, nie bez powodu zostawiając jego testowanie na okres jesienny:



Ziaja 

C.B3

Krem na przebudzenie 

Poranny Shot.





Nazwa i kolor produktu, sugerują że jest on idealny do stosowania rankiem. 

Jednak o tym czy jego stosowanie nie szkodzi naszej cerze, przeczytacie w dalszej części postu :)


#Halloween2024

 Witajcie :)

Dziś przychodzę do Was z dwiema propozycjami na Halloween.

W zeszłym roku ze względu na wydanie książki, zrobiłam tylko jedną stylizację (przy okazji zachęcam do zakupu mojej książki :) TU i TU ) W tym roku to wszystko sobie odbiłam, przygotowując dla Was dwie propozycje.

Zapraszam do czytania i oglądania zdjęć :)


Sweterek, tregginsy i mokasyny ze zdobieniem

 Witajcie :)

W dzisiejszym poście będzie zdecydowanie bardziej wiosennie niż jesiennie- zdjęcia pochodzą sprzed miesiąca- jednak z racji braku czasu, wpis z tymi fotkami publikuje dopiero teraz. Tak w zasadzie problem z brakiem czasu zaczął się krótko po tym jak te zdjęcia zrobiłam.  Staram się jednak aby blog ucierpiał na tym jak najmniej- standardowo raz w tygodniu pojawia się nowy wpis, staram się też kilka razy w tygodniu zaglądać na Wasze blogi. Liczę na to że niebawem tego czasu będę miała więcej, tym bardziej że ostatni weekend poświęciłam blogowi ale i nie tylko- zaczęłam poprawiać swoją drugą książkę :)

Ok, żeby się nie rozpisać za bardzo na różne tematy, zapraszam do oglądania zdjęć :)


Beige Outfit by Autumn 2024

 Witajcie :)

Do Sandomierza wybierałam podczas tegorocznych wakacji. 

Wyszło jak wyszło i dotarłam tam jednak jesienią :)

W dzisiejszym poście, porcja zdjęć prosto z tego urokliwego miasteczka :)


Bell Amber Soul Luminous Touch rozświetlająca baza do twarzy- moja opinia

 Cześć :)

Pamiętacie jak niedawno pisałam o ostatnim wakacyjnym kosmetyku? (KLIK)

Tego samego dnia, po napisaniu owego postu poszłam z koleżanką do Biedronki (wtedy też na InstaStory pokazywałam Wam baaardzo dziwne bagietki :D) Nie mogłam sobie odmówić również spacery do Strefy Piękna, gdzie natrafiłam na (po)wakacyjną kolekcję marki Bell Olive Amber, mającą podkreślić opaleniznę. Zdecydowałam się na:


Bell

Amber Soul Luminous Touch 

Rozświetlająca Baza do Twarzy



Zapraszam do lektury recenzji :)

Pudroworóżowa hiszpanka, jeansy i jasne szpilki peep toe

 Witajcie :)

Zbliża się koniec września, a ja przychodzę do Was z niemalże letnią propozycją.

Zdjęcia z Krakowa, publikowane niemal jesienią... Brzmi znajomo?

Czasy moich kilkudniowych pobytów minęły, ale przecież można się zawsze wybrać na jeden dzień ;)

Tak właśnie zrobiłam kilka tygodni temu.


Niuqi rozświetlający podkład mineralny- moja opinia

 Witajcie :)

Mam nadzieję że podczas ostatnich ulew, deszcz nie wyrządził żadnych szkód u Was.

U mnie obyło się bez powodzi i bez podtopień, za to z lekkim żalem- cóż, deszcz w weekend jest najmniej pożądany. Traktowałam go jednak jako zapowiedź jesieni, tym bardziej że dni są coraz krótsze, a noce i wieczory dłuższe. Absolutnie mi to nie przeszkadza, podobnie jak to że upały dadzą spokój co najmniej do końca roku. Nie ma co się łudzić- lato dobiegło końca. Dziś mam dla Was recenzje ostatniego, wakacyjnego kosmetyku:


Niuqi

Be glow

Rozświetlający Podkład Mineralny





 
Mimo iż produkty tej marki zaliczam do kitów (o czym pisałam i TU i TU) zdecydowałam się dać szanse jeszcze jednemu kosmetykowi i podzielić się swoją opinią o nim- zapraszam do czytania recenzji :)

Zielona hiszpanka, jeansy, czarne wysokie sandały na platformie

 Witajcie :)

Dziś mam dla Was ostatnią porcje zdjęć zrobionych w trakcie urlopu. 

Myślałam, ba! Nawet byłam przekonana że będzie on dłuższy, przez co planowałam się wybrać jeszcze do Czech, ale po sprawdzeniu okazało się że jest on nieco krótszy i w ten oto sposób wyjazd do Czech musiałam przełożyć. Może minie mi trauma po niedoszłej wycieczce w góry do tego czasu :) 

Tymczasem zapraszam Was do oglądania zdjęć :)


Mgła pudrowa Glowing Powder Paese- moja opinia

 Cześć :)

Wrześniowe cześć :) Kolejne wakacje minęły jak z bicza strzelił- dopiero co snułam urlopowoletnie plany (które i tak nie poszły po mojej myśli) a tymczasem trwa pierwszy tydzień września, powolnego pożegnania się z latem, szykowania się do jesieni tj przygotowywania jesiennej garderoby. Pora zastąpić spodenki spodniami a balerinki botkami. Jednak w przypadku makijażu możemy nieco przedłużyć lato. Idealne są do tego lekkie i rozświetlające kosmetyki, których trochę przetestowałam. Czas więc na pierwszego z nich:


Mgła pudrowa
Glowing Powder
Paese




Nie przedłużając- zapraszam do lektury recenzji :)

#CountryGirl - stylizacja z jeansowymi spodenkami, białą koszulką, kowbojami oraz wiankiem biało-czerwonym

 Witajcie :)

Aż trudno uwierzyć że mamy ostatni tydzień sierpnia:) 

Mój urlop też niedawno się skończył- mimo że nie wszystko poszło w nim zgodnie z planem i sądziłam że będzie on dłuższy, to i tak zaliczam go do udanych. Niebawem o tym napiszę, jednak w dzisiejszym poście mam dla Was ostatnią letnią w tym roku stylizacje w klimacie countrygirl.

Perfecta Bubble tea, nawilżający podkład- moja opinia

 Witajcie :)

Jak się macie po minionym długim weekendzie?

Dajcie znać jak go spędziliście :)

Dla mnie nie był on okresem jakiegoś specjalnego wytchnienia czy odpoczynku- dalej trwa mój urlop. Dalej trwa też lato, więc dobrze jest mieć jakiś kosmetyk na tę porę roku. Nie mam na myśli tutaj czegoś do opalanie, lecz do makijażu:)

Niejednokrotnie wspominałam że latem częściej sięgam lżejsze podkłady (przynajmniej na dzień). Mam kilku ulubieńców w tej kategorii, jednak że od przybytku głowa nie boli, to szukam ciągle kolejnych ulubieńców, tym bardziej że wskazane jest raz na jakiś czas zmieniać kosmetyki, tak aby skóra (chociaż w tym przypadku bardziej cera) nie przyzwyczaiła się do danych składników. Bohatera dzisiejszego postu zakupiłam kilka tygodni temu w Biedronce:


Perfecta

Bubble Tea
 lekki nawilżający podkład









Podkład zakupiłam niedawno, chociaż miałam go na oku, od dłuższego czasu mijając go na półkach w Rossmanie.

Czy jest to kolejna perełka makijażowa?
Zapraszam do lektury recenzji :)

#Summer2024- strój kąpielowy z Aliexpress

 Witajcie :)

Po kilku dniach od powrotu  z Krakowa wybrałam się na basen; aby trochę popływać no i zrobić kilka zdjęć, które publikuje w dzisiejszym poście :)


Koszulka z napisem, klapki i ciemne marmurkowe spodenki oraz czarna kokardka

 Witajcie :)

Mój urlop trwa, chociaż zaczął się- powiedzmy, że nie tak jak planowałam.

Byłam wiele razy w Krakowie, ale ten wyjazd zapamiętam na baaaardzo długo.

Pierwotnie zdjęcia z dzisiejszego postu miały być zrobione w Nowym Targu, ale finalnie zrobiłam je w Krakowie.

Remigiusz Mróz; Światła w popiołach- moja recenzja

 Hej:)

Tak jak sobie obiecałam- po skończeniu II własnej książki, wracam do nadrabiana zaległości czytelniczych, a co za tym idzie, ich recenzjami na blogu. Powrót zaczynam oczywiście od mojego ulubionego pisarza:



Remigiusz Mróz
Światła w popiołach 













Jest to już 5 tom o Sewerynie Zaorskim, recenzje poprzednich czterech książek znajdziecie również na moim blogu :) A tymczasem zapraszam na najnowszą opinie o przygodach żeromickiego patomorfologa :)

Sukienka polka dot i złote sandały na obcasie

 Witajcie :)

Po ostatnie disneyowskiej stylizacji, przyszedł czas na skromniejszą stylizacje :)

Przyszedł też czas na mój urlop. Jednak zamiast planowanego wyjazdu do Sandomierza, postawiłam na tripping po kilku miastach. Mam nadzieję że wypali, a żeby nie zapeszać nie będę się za bardzo w temacie rozpisywać :D 

Z pewnością pojawi się tu jakaś wzmianka na ten temat, a wy pochwalcie się jak u Was wygląda tegoroczny urlop.

A tymczasem wracamy do stylizacji :)


Niqui BB Cream, krem wyrównujący koloryt- moja opinia

 Witajcie :)

Upał który gości u nas, od kilku tygodni (z przerwami), aż się prosi o używanie lżejszych kosmetyków. 

Na oku ląduje jasne cienie, a do makijażu twarzy używam kremów BB.  Jakiś czas temu na Instagramie, zauważyłam nowy kosmetyk tego typu:


Niqui

Cream BB

Krem wyrównujący koloryt








Kosmetyki Niqui charakteryzują się tym że są łatwo dostępne w sklepach Biedronka (myślę że każdy tam zagląda), niezbyt wysoką ceną oraz (przynajmniej dla mnie) niezbyt dobrą opinią; z marką miałam styczność, kilka lat temu kiedy skusiłam się na ich zestaw gąbeczek do makijażu ( LINK do recenzji ) które okazały się bublami- w 75%.

Z racji niskiej ceny i blogerskiej ciekawości, postanowiłam dać szanse bohaterowi dzisiejszego postu.
Czy warto było?
O tym w dalszej części wpisu- enjoy :)

Isana maska do włosów jednominutowa, olejek arganowy i żurawina- moja opinia

 Witajcie :)

Jakiś czas temu w internetach, zauważyłam że panuje szał na 


Isana 

Maska do włosów jednominutowa

Olejek arganowy i żurawina





Marka jest mi bardzo dobrze znana, głównie za sprawą tanich i dobrych żeli pod prysznic, oraz mydełek do rąk. Jednak jak nigdy nie używałam ich produktów do włosów, tak będąc kilka tygodni temu w Rossmanie, zauważyłam bohaterkę dzisiejszego postu. Postanowiłam sprawdzić czemu ta maska jest tak popularna, że ciężko ją dostać.
Przybyłam, kupiłam, przetestowałam, więc zapraszam do lektury recenzji :)

Granatowe spodnie, biała koszula i czarne sandały na obcasie

 Witajcie :)

Witajcie w ten pierwszy wakacyjny tydzień :)

Co to są wakacje, to już zapomniałam, ale może są tutaj osoby które właśnie zaczęły ten kilkutygodniowy odpoczynek?

W dzisiejszym poście nie będzie ani wakacyjnie, ani letnio ponieważ pogoda nie dopisała a i sama stylizacja jest bardziej idealna na wrzesień...

Zresztą- sam zobaczcie :)


Apis Sebum Control Normalizujący krem do twarzy na noc- moja opinia

 Witajcie :)

Pamiętacie jak kilka tygodni temu, przy okazji recenzji recenzji oczyszczającej pianki do mycia twarzy Apis, wspominałam że mam jeszcze do przetestowanie krem do twarzy tej marki?

Jeśli nie, to zostawiam link do wyżej wspomnianej recenzji:

https://ewas1993.blogspot.com/2024/03/apis-sebum-control-oczyszczajaca-pianka.html


A tych którzy o tym pamiętali, oraz tych którzy sobie przypomnieli, zapraszam do lektury recenzji:


Apis

Sebum Control

Normalizujący Krem do twarzy na noc















Krem, o którym mowa w dzisiejszym poście, występuje również w wariancie dziennym. Ja jednak zdecydowałam się na wersje na noc, gdyż nocą następuje regeneracja całego organizmu w tym również twarzy, a co za tym idzie kosmetyki mają wtedy większą moc wchłaniania się :)
Nie przedłużając- zapraszam do recenzji lektury :)
Enjoy :)

Stars from the stars WEDEL baza rozświetlająca pod makijaż- moja opinia

 Witajcie :)

Jakiś czas temu napisałam że producenci kosmetyczni niemal się prześcigają w nowościach kosmetycznych. 

Niedawno ONLYBIO wypuściło kolekcje Tymbark (tu jest moja recenzja żelu pod prysznic, z tej serii )  

Natomiast w dzisiejszym poście recenzja:


Stars from the stars

Wedel

Baza rozświetlająca pod makijaż




Nie przedłużając- zapraszam do recenzji lektury :)

Beżowy krótki top z suwakiem, szare jeansy z dziurami i czarno-beżowe sandałki na obcasie

 Cześć :)

Jak tam minął Wam długi weekend?

Ja spędziłam go nadrabiając zaległości towarzyskie (trochę ten obszar życia zaniedbałam przez ostatnie tygodnie), trochę blogując i trochę gotując ( wrzuciłam na InstaStory zdjęcia).

Nawet się zastanawiam czy tu na blogu nie stworzyć jakiegoś wpisu z przepisami i zdjęciami potraw.

Dajcie znać w komentarzach co o tym myślicie :)

A tymczasem zapraszam na kolejną porcje zdjęć stylizacji :)


#Majówka2024- hiszpanka w kwiaty, jeansy rurki i szpilki z kokardkami.

 Witajcie :)

Tegoroczna majówka już jest wspomnieniem, minęło od niej ładne kilka tygodni, a ja teraz dopiero publikuje kolejną porcje zdjęć, wykonanych podczas długiego weekendu (nie wspomnę o tym że wielkimi krokami zbliża się kolejny długi weekend :)) 

Według mnie, te zdjęcia są trochę mniej udane niż poprzednie, ale tak czy inaczej- zapraszam do oglądania :)

ONLYBIO Body in Balance Tymbark żel pod prysznic jabłko-arbuz; moja opinia

 Witajcie :)

Pomysłowość producentów kosmetyków nie przestaje mnie zaskakiwać. 

Całkiem niedawno Stars From The Stars wypuściło kolekcje kosmetyków pachnącą słodkościami Wedla (na swoim Instastory pokazywałam że skusiłam się na bazę pod makijaż o zapachu ptasiego mleczka. Testowanie jej nadal trwa, za jakiś czas pojawi się recenzja ).

Tymczasem ONLYBIO wypuściło na rynek serie kosmetyków Tymbark. 

Wspominałam o tym również na swoim Instastory, gdy w Rossmanie mijałam szafeczke z tymi mazidłami. 

Nie planowałam kupować niczego z tej serii, jednak blogerska ciekawość zwyciężyła i nabyłam bohatera dzisiejszego postu:




ONLYBIO 

Body In Balance 
Tymbark
Żel pod prysznic 





Żele pod prysznic są dostępne w kilku wariantach zapachowych. Nie wiem dlaczego zdecydowałam się na zapach jabłko-arbuz, TYMBARdziej że Tymbark pijam zazwyczaj w wariancie smakowym pomarańcza-brzoskwinia ;)  Jeśli jesteście ciekawi jak on mi się sprawdził, to zapraszam do lektury recenzji :)

#Majówka2024; carmel outfit i kokardka we włosach

 Witajcie :)

Jak Wam minęła majówka?

U mnie zdecydowanie za szybko, ale i tak nie ma co narzekać, bo odpoczęłam.  Był chill, był grill, było też kilka sesji zdjęciowych. Z jedną z nich przychodzę do Was w dzisiejszym poście :)


Ziaja dermatologiczna baza z tlenem cynku- moja opinia

 Witajcie :)

Chociaż za kilka miesięcy skończę 31 lat, (podobno) nie wyglądam na tyle. Niewielka zasługa w tym trądziku hormonalnego, z którym się borykam od kilku lat (jako nastolatka mogłam się poszczycić gładką buzią). Pisałam już kiedyś że problem nie ustał po tabletkach antykoncepcyjnych, które miałam zmieniane kilka razy.  W zeszłym roku zaczęłam suplementować cynk co poprawiło stan mojej cery. Niestety, na wskutek powodów osobistych musiałam go odstawić i trądzik hormonalny powrócił niczym bumerang. 

Na szczęście cynk można dostać nie tylko w tabletkach, ale kremach czy maściach. Wiadomo że aplikowany od zewnątrz nie przyniesie aż takich efektów jak od wewnątrz, ale po tabletkach włosy i paznokcie rosły mi jak szalone, a częste wizyty u fryzjera i maniciurzystki nie odpowiadały mi z powodów czasowych i finansowych, więc po szybkim resachu w internecie zdecydowałam się na zakup bohaterki dzisiejszego postu:


Ziaja

Dermatologiczna baza z tlenem cynku










Postanowiłam nabyć produkt w aptece, ale niestety w 3 aptekach nie było tej bazy.  Kupiłam ją w sklepie firmowym Ziaji, a o tym czy warto było,  przeczytacie w dalszej części postu. 
Zapraszam :)

Bielenda Korygujący fluid+ serum SPF 50- moja opinia

 Witajcie :)

Kwiecień już w pełni, niebawem przed nami majowy weekend, a potem laaato ;)

Czas więc rozpocząć poszukiwania dobrych kosmetyków na lato. Niezbędnikiem są filtry SPF. Warto też używać ich zimą. Chyba ta myśl przyświecała marce Bielenda, gdy zimą wypuścili na rynek bohatera dzisiejszego postu;


Bielenda

Korygujący fluid + serum SPF 50




Zdecydowałam się sprawdzić ten kosmetyk, mając w pamięci Mineralny Fluid rozświetlający z sokiem z truskawki. (Recenzja jest dostępna TU ) 
Owy kosmetyk został moim ulubieńcem i nadal bardzo chętnie do niego wracam.
 Czy tak samo będzie z bohaterem dzisiejszego postu?
O tym w dalszej części postu. 
Enjoy :)

Stylizacja; jeansy, szare szpilki, beżowa kurtka i różowy top

 Witajcie :)

Dziś mam dla Was zdjęcia kolejnej wiosennej stylizacji.

I to iście wiosennej bo po raz pierwszy w tym roku wskoczyłam w szpilki- będąc na zewnątrz ;)


Stylizacja- #BeigeOutfit

 Witajcie :)

Witajcie po Świętach Wielkanocnych, mam nadzieję że je miło spędziliście :)

Oraz że na spotkaniach rodzinnych obyło się bez burzy w szklance wody...

A propos burzy w szklance wody, przejdźmy do dzisiejszego postu który jest trochę związany z burzą, ale tylko w sensie zjawiska atmosferycznego ;)




Apis Sebum Control oczyszczająca pianka do mycia twarzy- moja opinia

 Witajcie :)

Po kilku postach ze stylizacjami, wracam  z recenzją kosmetyczną. Marka Apis pojawiła się już na moim blogu, pojawi się z pewnością jeszcze, gdyż do przetestowania został mi ich krem na noc (Nie wiem kiedy się ta recenzja pojawi, mam sporo kosmetyków do testowania, a częstotliwość moich wpisów jaka jest wszyscy widzicie :D) 

Dziś jednak skupię się na :


Apis

Sebum Control

Oczyszczająca pianka do mycia twarzy





Nazwa ale też opis producenta wskazują na to że kosmetyk jest odpowiedni dla posiadaczy cer mieszanych i tłustych z tendencją do wyprysków.
Czy rzeczywiście tak jest? 
O tym w dalszej części postu- zapraszam do lektury :)

Stylizacja; Skórzane tregginsy, sweterek w paski, wysokie czarne botki

 Witajcie :)

Dni się robią coraz bardziej słoneczne i dłuższe, w związku z tym od jakichś dwóch tygodni połowę weekendu poświęcam na sesje zdjęciowe na zewnątrz. Fotki pojawiają się na Instagramie, czas więc by wiosenne outfity pojawiły się również na blogu. 

Dzisiaj mam dla Was pierwsze takie zdjęcia, ale najpierw coś dla wielbicieli literatury z gatunku thriller/sensacja/kryminał :)


Bergamo, Intensive Snake przeciwzmarszczkowy krem z peptydami jadu węża- moja opinia

 Witajcie :)

Patrz Bożenko, zima zleci, będzie Wielkanoc, Majówka, Lato. Potem jesień, Wszystkich Świętych, Boże Narodzenie, koniec tego roku i początek kolejnego. I człowiek będzie o rok starszy.

Niestety taka jest (smutna) prawda. Dlaczego smutna jest w nawiasie?

Ponieważ oprócz cyferek oznaczających wiek, zmieniamy się także i my; i wewnętrznie i zewnętrznie. Skupmy się na zewnętrznej zmianie. Każdy z nas widzi, że wraz z upływem czasu, nasze ciało, twarzy ulega zmianie. Co dziwniejsze, nie są to już takie zmiany jak kiedyś; przypomnijcie sobie jak Wasi rodzice wyglądali w waszym wieku? Ja widzę kolosalną różnicę, gdy patrzę na zdjęcia mojej mamy mającej trzydzieści lat , i porównuje to ze swoim wyglądem gdy ja mam trzydzieści lat. Już chyba o tym wspominałam ale cieszę się że moje rysy twarzy się zmieniły :)

W przypadku wieku odznaczającego się na naszych twarzach, niebagatelne znaczenie mają nałogi, nawyki, dieta i pielęgnacja twarzy, a także medycyna :)

W dzisiejszym poście, skupię się na pielęgnacji twarzy. Producenci kosmetyków co i rusz zaskakują nas kolejnymi cudownymi kosmetykami, które mają działać przeciwzmarszczkowo i pomóc nam zachować młodzieńczy wygląd. Ci którzy są ze mną na blogu od dawna, zapewne pamiętają jak 5 lat temu (matko kochana, 2019 rok był 5 lat temu?!) opisywałam  krem ze śluzem ślimaka od Eveline. ( Zostawiam link do tej recenzji KLIK )

Poszłam z duchem czasu, przełamałam obrzydzenie i kilka tygodni temu skusiłam się na:



Bergamo

Intensive Snake
Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy z peptydami jadu węża


Tak moi drodzy, jad węża. Pomimo że węże nie są groźne,, tak jak np. żmije to raczej nie są milutkimi zwierzątkami domowymi, chociaż znam osoby które hodują węże, tak jak np pająki. Zostawmy jednak hodowlę egzotycznych zwierząt, i skupmy się na korzyściach płynących z jadu węża, a mówiąc przyjaźniej na syntetycznych peptydach SYNAKE, działających rozkurczowo na skórę twarzy a tym samym pomagając wygładzić drobne zmarszczki.

Nie przedłużając- zapraszam na recenzję :)


Bell It's a Match! Concealer- Recenzja korektora Bell Digitalove

 Witajcie.

Od kilku tygodni, chcąc nie chcąc, bierzemy udział w wojnie pomiędzy Biedronką a Lidlem. 

Czy macie aplikacje czy nie- wszakże w TV mamy reklamę porównujące oferty i ceny obydwóch sklepów.

#TemaLidl czy #TeamBiedronka- co wolicie?

Ja, niemalże naturalnie, zostałam w #TeamBiedronka- częściej tam chodzę na zakupy, mimo że i Lidl i Biedronkę mam pod nosem i to praktycznie obydwa sklepy, są obok siebie. 

W obydwóch sklepach można zakupić nie tylko produkty spożywcze, ale i kosmetyki. Zdaje się że w Lidlu jest to Cień (jeśli jestem w błędzie proszę o poprawę, ale rok tam chyba już nie byłam), natomiast w Biedronce rządzi marka Bell. Z ich najnowszej  Walentynkowej kolekcji Digitalove wybrałam 


It's a Match Concealer

Korektor 




Seria ta zawiera jeszcze m.in puder, podkład, jednak u mnie czeka jeszcze na przetestowanie tyle podkładów, że nie wiem kiedy bym opublikowała recenzje podkładu czy pudru, gdybym się na któryś z tych kosmetyków zdecydowała. A tak, 2 tygodnie i sobie opinie wyrobiłam :)

Golden Rose Matte Perfection Foundation, matujący podkład do twarzy-moja opinia

 Witajcie :)

Dziś będzie recenzja podkładu, podkładu od Golden Rose.

Kilka lat temu, natrafiłam na jedną z podkładowych perełek od tej właśnie marki- mowa oczywiście o Golden Rose Up to 24 hours stay foundation. 

Zostawiam link do recenzji :

https://ewas1993.blogspot.com/2021/06/golden-rose-up-to-24-hours-stay.html

I zapraszam do zapoznania się z kolejną nowością Golden Rose








GR

Matte Perfection Foundation

Matujący podkład do twarzy



I'm back to Blogspot + stylizacja ze sweterkiem, czarnymi botkami i czarnymi tregginsami

 Witajcie :)

Tak jak zapowiadałam na Instagramie- wracam na Blogspota, po kilku miesiącach pobytu na Nouw.com

Trochę szkoda mi tamtej platformy, bo fajnie mi się tam blogowało, ale nie piszę postów sama dla siebie a tak, właśnie się czułam podczas ostatniej awarii, kiedy to nie można było wyświetlić bloga.  Gdybym chciała pisać sama dla siebie, postawiłabym na tradycyjny pamiętniki (ewentualnie na jakiś notatnik ze sklepu Google zabezpieczony hasłem, bo pamiętniki papierowe to już przeżytek. A pisało się kiedyś, oj pisało...) 

Wracając jednak to tej pamiętnej awarii, zrobiłam wówczas sondę na IG, a bardzo tego nie lubię, ponieważ są boty które biorą udział w takich sondach i psują trochę statystyki,a Instagram nic z tym nie robi. Ciekawe że  Administrator nie miał problemu by usunąć moje zdjęcia z profilu, które- wg kogoś- naruszały standardy społeczności, a z botami czy pornobotami nie daje sobie rady. Nie zliczę ile takich botów zablokowałam, ale to i tak nic nie daje bo pojawiają się nowe. 

Na szczęście na blogu mogę jakoś walczyć z botami, chociażby poprzez moderacje komentarzy :) 

Kończąc swój powitalno-powrotny  post, zapraszam również do oglądania zdjęć stylizacji, a jeszcze wcześniej zapraszam na I rozdział mojej drugiej książki:

https://www.wattpad.com/1417831884-nie-winny-rozdzia%C5%82-i




Clochee Cleasing Relaksujący płyn micelarny do twarzy-moja opinia

 Witajcie :)

Jakiś czas temu na moim blogu pojawiła się recenzja kremu pod oczy marki Clochee. Zostawiam Wam link do recenzji (jeśli ktoś nie czytał tej recenzji, lub chce ją sobie przypomnieć KLIK ) Nawiązując tylko do tej recenzji, przypomnę że obiecałam napisać post o płynie do demakijażu tejże marki. Dziś mam dla Was wpis, właśnie z recenzją tego kosmetyku:


Clochee  Cleasing

Relaksujący płyn micelarny do twarzy