Crazy Coconut Scented Setting Powder- recenzja kokosowego sypkiego pudru z Action

 Witajcie:)

Ostatnio się trochę rozpisałam o włosach, więc dzisiaj dla odmiany rozpisze się trochę (a nawet trochę bardzo bo na cały post :D) o makijażu. Będzie to recenzja : 

  


Crazy Coconut 

Scented Setting Powder 

Kokosowy sypki puder 

Z Action







Tym pudrem pochwaliłam się jakiś czas temu na moim InstaStory i zdradziłam że pachnie on kokosem.

A czy po za słodkim zapachem ten puder posiada inne zalety?

O tym w dalszej części postu:)

Brązowa minispódniczka, białe buty sportowe, szara kurtka i biała bluzka

 Witajcie :)

Wreszcie udało mi się zrobić nowe, wiosenne fotki w dodatku w wyprostowanych włosach ;)

Tego dnia co prawda świeciło słoneczko, za to przeraźliwie wiało. Ogólnie jeśli chodzi o te pierwszą połowę kwietnia to pogoda nie rozpieszcza nas. 

Pozostaje mieć nadzieję że kolejne tygodnie przyniosą poprawę, tymczasem bez marudzenia i przedłużania zapraszam do oglądania zdjęć:)


Szara spódniczka, niebieska bluzeczka, biale trampki i jasna kokardka we wlosach

 Witajcie :)

Wreszcie się zrobiło ciepło, wreszcie można się ubrać w lżejsze ubrania i wreszcie znalazłam chwilę, by napisać kilka zdań na bloga :D. Niestety nie znalazłam czasu na zrobienie zdjęć, na szczęście z zeszłego roku mam jeszcze jedną sesje zdjęciową, typowo wiosenną, więc wrzucam ją tu :)

#Valentine'sDay 2026

 Witajcie 🙂

Jeśli czytacie na mojego bloga od dawna, to wiecie że nie jestem fanką Walentynek; miłość powinno się sobie okazywać na codzień, nie tylko raz w roku. Dodatkowo ilość różowych, czerwonych serduszek którego są nieodłącznym elementem tego święta przyprawia mnie o mdłości. Dlatego wiele osób może zdziwić się widząc na moim blogu taki wpis. Zdania nie zmieniłam, a inspiracją do Walentynkowego Postu była nowa, serduszkowa kolekcja marki Lovely.  Podobny wpis z tą marką, pojawił się u mnie w 2024 roku  wtedy dotyczył on jednak kosmetyków ze  Świątecznej, Bożonarodzeniowej kolekcji.  Tym razem mam dla Was recenzje kosmetyków, które (teoretycznie) mogą Wam posłużyć do makijażu na walentynkową randkę. A skoro makijaż, to przydałaby się jakaś stylizacja. Tak oto powstał pomysł na wpis, do przeczytania którego zapraszam 🙂