Witajcie:)
Kluczem do pięknego makijażu, jest zadbana cera.
A to można osiągnąć stosując wiele sposobów- odpowiednia dieta i pielęgnacja, picie dużej ilości wody, sport, suplementacja...
Nic nie stoi nie przeszkodzie aby te metody ze sobą łączyć.
Wiadomo też że na wygładzonej buzi, makijaz wygląda o wiele ładniej (a nawet można z niego zrezygnować;)). Dlatego zanim zrobimy makijaż, dobrze jest zadbać o pielęgnacji cery, co często uniemożliwia nam brak czasu, zwłaszcza rano gdy pędzimy do pracy- pół godziny do wyjścia, kto by miał czas bawić się w peelingowanie, kremowanie?(szczególnie że trzeba jeszcze się ubrać, uczesać włosy)
Firma Eveline Cosmetics wychodząc naprzeciw takim wyzwaniom, i wypuszcza produkt 2w1 czyli ;
Clean Shot
Wygładzający tonik-peelong
Brzmi interesująco, tym bardziej że wg producenta nadaje się on do każdego rodzaju cery- nawet tej wrażliwej. Zapraszam do lektury recenzji, gdzie przekonamy się czy rzeczywiście tak naprawdę jest.
Od producenta:
EVELINE Cosmetics CLEAN SHOT wygładzający tonik-peeling to kosmetyk nowej generacji, który łączy działanie toniku i peelingu w jednym, dostarczając skórze kompleksowej pielęgnacji. Zawiera 8% kompleks kwasów AHA, BHA i PHA, które delikatnie eksfoliują, pomagając zredukować martwy naskórek i stymulując odnowę skóry. Regularne stosowanie tego produktu dodaje blasku i pomaga utrzymać młody wygląd na dłużej.
Kluczowe korzyści produktu:
8% kompleks kwasów AHA, BHA, PHA: Skutecznie wygładza skórę i poprawia jej teksturę.
Efekt Glow Skin: Dodaje cerze blasku i wizualnie odmładza.
Działanie eksfoliujące: Delikatnie usuwa martwe komórki skóry, pobudzając naturalne procesy odnowy.
Wygładzenie i redukcja niedoskonałości: Pomaga zmniejszyć widoczność drobnych linii i innych imperfekcji skóry.
CLEAN SHOT Tonik-Peeling to idealny wybór dla osób, które poszukują efektywnego, ale jednocześnie delikatnego rozwiązania w codziennej pielęgnacji skóry. Dzięki połączeniu działania toniku i peelingu, ten produkt jest łatwy w użyciu i zapewnia szybkie rezultaty.
Skład:
Aqua (Water), Propanediol, Polysorbate 20, Glycolic Acid, Mandelic Acid, Lactobionic Acid, Gluconolactone, Lactic Acid, Citric Acid, Malic Acid, Salicylic Acid, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), Aminomethyl Propanol, Calcium Gluconate
Kosmetyk otrzymujemy w fioletowej buteleczce z tworzywa sztucznego, zamykanej na klik!.
Na opakowaniu mamy wszystkie informacje odnośnie produktu, łącznie ze składem. Sam Kosmetyk ma delikatnie kwaśny zapach ( nie jest on jakoś drażniący, ale z jest wyczuwalny) wodnistą, lejącą konsystencje oraz przezroczysty kolor. Rzeczywiście, cera jest po nim pięknie wygładzona.
Pamiętacie jak pisałam że mam cerę wrażliwą?(tak w zasadzie mieszaną, bo ma ona tendencje do przetłuszczania się, dodatkowo)
Jeśli nie, to właśnie sobie przypomnieliście/dowiedzieliście się.
Do czego zmierzam; tonik ten podrażnił moją cerę.
Hm... A może by go tak aplikować sporadycznie/na noc?
O ile przy pierwszym podejściu, podrażnienienie pojawiło się dopiero po kilku dniach, tak przy kolejnym (zrobiłam sobie tydzień przerwy od tego kosmetyku, aby podrażnienienia zniknęły) już rano, po użyciu toniku na noc, znów miałam podrażnioną cerę.
Także tonik wylądował w koszu, a testowanie zostało zakończone.
Odradzam go, szczególnie osobom które mają cerę wrażliwą.
Gdyby jednak ktoś się na niego zdecydował; można go kupić w Rossmanie, za około 15 złotych.
Mieliście już ten tonik ?
Może u Was się inaczej on sprawdził?
Dajcie znać w komentarzach.
Do następnego :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
*Miło że jesteś -zawsze staram się odwiedzać moich czytelników
*Każdy komentarz i każdy kolejny obserwator to dla mnie wielka motywacja :) :*
ALE:
*Nie bawię się w obserwacje za obserwacje.
Obserwuje tylko te blogi które mi się podobają i których autorzy w miarę regularnie mnie odwiedzają.
*Jeśli masz napisać samo Spam czyli : FAJNY BLOG , CIEKAWY POST, MOŻE WSPÓLNA OBSERWACJA odpuść :)
Takich komentarzy nie publikuje, ich autorów nie odwiedzam,więc szkoda Twojego czasu :)
*Cenie sobie szczere komentarze,nawet krytykę byleby kulturalnie :)
Wulgarnych ,obraźliwych komentarzy nie publikuje!!
*Nie akceptuje reklam sklepów, produktów w komentarzach
*Zachęcam do podawania linków do bloga przy komentarzu -będzie mi łatwiej trafić na Twojego bloga :)