Witajcie 🙂
Jeśli czytacie na mojego bloga od dawna, to wiecie że nie jestem fanką Walentynek; miłość powinno się sobie okazywać na codzień, nie tylko raz w roku. Dodatkowo ilość różowych, czerwonych serduszek którego są nieodłącznym elementem tego święta przyprawia mnie o mdłości. Dlatego wiele osób może zdziwić się widząc na moim blogu taki wpis. Zdania nie zmieniłam, a inspiracją do Walentynkowego Postu była nowa, serduszkowa kolekcja marki Lovely. Podobny wpis z tą marką, pojawił się u mnie w 2024 roku wtedy dotyczył on jednak kosmetyków ze Świątecznej, Bożonarodzeniowej kolekcji. Tym razem mam dla Was recenzje kosmetyków, które (teoretycznie) mogą Wam posłużyć do makijażu na walentynkową randkę. A skoro makijaż, to przydałaby się jakaś stylizacja. Tak oto powstał pomysł na wpis, do przeczytania którego zapraszam 🙂


