Witajcie :)
Post miałam wrzucić na bloga jakieś dwa tygodnie temu, pierwotnie miał być on bogatszy w stylizacje i zdjęcia. Wyszło, jak zwykle- czyli jakoś wyszło.
Tak czy inaczej, tegoroczne lato już się skończyło i wypadałoby je pożegnać postem:)
Przełom tegorocznych wakacji, to był dla mnie okres zmiany pracy. I tak, zamiast biegać po peronach na przesiadkę w pociągach, biegałam między biurowcami z dokumentami. Skoro urlop odpada, to może jakiś weekendzie w górach? Cyknę foty przy okazji... Weekendzik w górach nie dochodził do skutku, bo zazwyczaj kończyło się zaproszeniem na grilla/inną imprezę na którą ciężko było nie iść, albo pobudką o godzinie o której to powinnam być już w połowie drogi do Zakopanego. I tak minął mi niemal cały sierpień, wrzesień powitałam myślą że bedzie ciepło więc może uda mi się jakoś na szybko zrobić ostatnie letnie sesje zdjęciowe. Niestety dopadło mnie zapalenie zatok. A jak już minęło, to się zrobiło na tyle chłodno że lekkie, krótkie ubrania trzeba było zastąpić cięższymi i dłuższymi ciuszkami. Samego lata 2026 nie wspominam źle- nie jest to co było kiedyś, np 2 czy 3 lata temu, ale tegoroczne wakacje były i tak aktywniejsze niż np te rok temu. Myśląc o pierwszych jesiennych stylizacjach; postanowiłam wreszcie opublikować ostatnią letnią stylówke w tym roku. Nic przekombinowanego, zwykła koszulka, jeansowe spodenki i sportowe buty.
W letnim okresie, skusiłam się na dymiącą lemoniadę
Cały bajer właśnie chyba na tym dymie polegał, bo sama lemoniada smakowała ohydnie, a do tanich nie należała.
Dajcie znać jak Wam wakacje Minęły.
Do następnego:)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
*Miło że jesteś -zawsze staram się odwiedzać moich czytelników
*Każdy komentarz i każdy kolejny obserwator to dla mnie wielka motywacja :) :*
ALE:
*Nie bawię się w obserwacje za obserwacje.
Obserwuje tylko te blogi które mi się podobają i których autorzy w miarę regularnie mnie odwiedzają.
*Jeśli masz napisać samo Spam czyli : FAJNY BLOG , CIEKAWY POST, MOŻE WSPÓLNA OBSERWACJA odpuść :)
Takich komentarzy nie publikuje, ich autorów nie odwiedzam,więc szkoda Twojego czasu :)
*Cenie sobie szczere komentarze,nawet krytykę byleby kulturalnie :)
Wulgarnych ,obraźliwych komentarzy nie publikuje!!
*Nie akceptuje reklam sklepów, produktów w komentarzach
*Zachęcam do podawania linków do bloga przy komentarzu -będzie mi łatwiej trafić na Twojego bloga :)